Blog > Komentarze do wpisu

Dlaczego pozostaję anonimowy?

fot by Oberazzi

Dziś będę pisał o sobie.

Obecnie wśród popularnych blogerów, a nie ukrywam, że chcę takim być, panuje tendencja pisania pod własnym imieniem, nazwiskiem, zdjęciem i całą resztą dobrodziejstwa. Jest to fajna sprawa, sam kiedyś zamierzam umieścić pod swoim logo napis: Projekt: Życie by Marcin Takiataki. I zrobię to ale jeszcze nie teraz. Póki co nawet stronę na Fb założyłem z nowego konta niepowiązanego z moją tożsamością. Powód jest banalnie prosty a brzmi mniej więcej tak:

Nie wierzę w siebie aż tak bardzo.

W tym miejscu potencjalny czytelnik stwierdza, że takiego frajera nie warto czytać, mówi nara i szuka ciekawszego bloga. Trudno.

Jeżeli jednak zostałeś pozwól, że się wytłumaczę.

Piszę bloga o zmianach w życiu. Jeżeli moje życie byłoby idealne, jeżeli ja sam byłbym osobą bez skazy, geniuszem, złotym chłopcem to istnienie tego bloga nie miałoby sensu. Nie jestem taki. W myśl starego powiedzenia chcesz coś zmienić zacznij od siebie, najpierw postanowiłem zmienić swój byt zanim zacznę komukolwiek w czymkolwiek doradzać. Za rok, dwa (cel jeszcze nie sprecyzowany) chciałbym być przykładem dla osób, będących w sytuacji podobnej do mojej sprzed kilku miesięcy (otyłość, nałogi, długi, lenistwo, lista jest cholernie długa). Wierzę, że mi się uda, a kiedy to nastąpi zamierzam pisać pod swoim nazwiskiem. Miałem w życiu kilka sukcesów ale niestety nieco więcej porażek. Dlatego moja pewność siebie nieco spadła, nad tym też zamierzam rzetelnie pracować.

A właśnie, następny, niedzielny prawdopodobnie, wpis traktował będzie o podnoszeniu pewności siebie. Wdzięczny będę za jakiekolwiek uwagi i pomysły na ten temat.

Życzę udanego weekendu.

 

piątek, 11 października 2013, marcin_zp

Polecane wpisy

  • Kontakt